Autobianchi A112 ABARTH

Rok produkcji: 1973

Sinik 1036cm3, 70KM(obecnie 84)/6400obr/min, napęd na koła przednie, skrzynia manualna 4 stopniowa. Kupiłem w 1998 we Wrocławiu. Auto cudem przetrwało powódź, oczywiście zakup wraz z rożnymi glonami i innymi pozostałościami świadczącymi, że "robiło" za łódź podwodną. Mnóstwo pracy, by przywrócić do stanu oryginalnego, ale...udało się. Pierwszy start w Rajdzie Żubrów w 2001 roku i pełny sukces: Wygrane prawie wszystkie odcinki specjalne.prawie, bo na jednym czas taki sam, jak Alfa Romeo Spider 2000. Sukces zaprzepaszczony przez pilotkę, która miała problemy z liczeniem czasów i wpuściła mnie cztery razy przed czasem na PKC. Takiej straty nie dało się nadrobić wygrywając wszystkie próby sportowe! W 2003 roku wypadek podczas podroży po kiełbaski na grilla. Przy prędkości ok. 130km/godz. "wyjście z drogi" i dachowanie przez przód. Efekt: całkowite zniszczenia auta. Potem następne nadwozie i wszystko od początku. Odbudowa z przerwami trwała 5 lat. Efekt znowu zadowalający. Od tego momentu wszystkie auta o specyfikacji sportowej dostają klatki bezpieczeństwa.W rajdzie 2007, "Żubry" startowało, jako jedno z trzech wystawionych przeze mnie samochodów: A112, 127p i FIAT 900E. Sukcesem jest ukończenie imprezy przez wszystkie trzy samochody. Problemy z uszkodzonym przegubem uniemożliwiły walkę o jakiekolwiek miejsce, trzeba było dojechać i... udało się! Powrót do domu na lawecie, ale to już tylko z powodu oszczędzania auta. 2008 Rajd Żubrów i 11-te miejsce. Niezły wynik, biorąc pod uwagę, że było to "najmniejsze " auto wśród konkurentów, z wyjątkiem jednego FIATa 126.